Rozmawiamy o "Smerfnych hitach" (każdy chyba kiedyś ich słuchał:P). Z ciekawości wchodzę na wikipedię i okazuje się, że wydano kilkanaście kaset/płyt ze smerfnymi piosenkami. Czytam P. tytuły tych wydawnictw, dochodzę do punktu ostatniego: "Smerfne hity - na lato".
P. się ożywia i woła: "Ooo, to akurat miałem!"
Ja: "Ta składanka została wydana w 2006 r.!!"
P. z zakłopotaniem: "Aha, to chyba jednak nie miałem"
Hehe, już wiem, czego mój narzeczony słuchał w wieku 21 lat:D
Próbuję przekonać P. do wyjścia na piątkowy walentynkowy maraton filmowy. Mówię, jak to będzie fajnie, że się zrelaksujemy itd., itp.
P. zadał tylko jedno pytanie:
P: "A będzie wielka dolewka coli?"
Ja: yhm
P: "No to idziemy"
Przyszedł do biura facet, który chciał mi wcisnąć pisak sprawdzający, czy pieniądze są fałszywe. Obraził się na mnie, że nie chcemy zakupić takiego badziewia:(
-
Anna Wojdak:
-
Boy69:
-
Persephone:
Pokaż wszystkie (4) ›